Leć bumerangu życzliwości!

Czasem słyszę oburzenie, że przed Świętami Bożego Narodzenia ludzie masowo włączają się w akcje charytatywne – krytykujemy okazjonalność takich działań, podkreślamy, że pomagać potrzebującym powinniśmy cały rok, a nie “od święta”. Z drugiej strony ogromna rzesza z nas czuje, że w tym podniosłym czasie warto włączyć się w coś ważnego. Jestem daleka od oceniania kogokolwiek i omijając tego typu spory, zaprosiłam Was przed świętami do gry w życzliwość. Proste, małe działania, które budują relacje i zachęcają do rzucenia “bumerangiem życzliwości”. Mam wrażenie, że w tę grę warto grać nie tylko w okresie okołoświątecznym! Zapraszam do życzliwych działań także dziś!

 

Rozkład jazdy

 

W pierwszym poście z tej serii na facebooku stworzyłam prosty rozkład jazdy gry w życzliwość:

Drodzy Relacyjni! Czego Wam potrzeba przed świętami? Ja poproszę 20kg życzliwości:

  1. Po pierwsze dla samej siebie, żeby moje przedświąteczne “musiki” i “trzebiki” mnie nie przybiły…
  2. Po drugie – życzliwość dla najbliższych: ich obecność (raz przyjemna, raz trudna) jest istotą mojego życia.
  3. Po trzecie – dla moich uczniów/uczennic i dla tutee – tyle ważnych emocji wnoszą…
  4. Po czwarte – dla dorosłych w moim edukacyjnym świecie – nauczycieli/nauczycielek i rodziców moich uczniów – współpraca z nimi jest dla mnie wyzwaniem, ale też wielką pomocą…

Dla tych wszystkich ludzi chcę nieść tony życzliwości – zwłaszcza w najbliższym tygodniu. Zapraszam Was do tej akcji!

 

Życzliwość dla siebie to podstawa…

Dlaczego? Nauczyciel/nauczycielka to człowiek, który pracuje SOBĄ. Nasza osobowość, nasze emocje, nasz stan psychiczny to nasze NARZĘDZIE PRACY. Narzędzie, o które trzeba dbać. Dlatego na początek bardzo Was zachęcam do zatrzymania się, posłuchania swojego wnętrza, zobaczenia przez “okulary życzliwości” SIEBIE. Przytulcie się mentalnie, poklepcie samych siebie po plecach, otoczcie się ciepłem i autoempatią. W naszym szkolnym biegu warto pamiętać, że jeśli będziemy drenować się z energii – przyniesie to fatalne skutki, nie tylko dla nas, ale też dla naszych uczniów/uczennic, a przede wszystkim dla naszych bliskich.

Jesteś ważna, jesteś ważny! – dbaj o siebie i buduj z sobą życzliwe relacje!

 

Relacyjny nauczyciel buduje życzliwe relacje z bliskimi…

Święta tuż, tuż… Choinki ustrojone? Prezenty zapakowane? Słychać gwar świątecznych przygotowań…?

Tak właśnie wyobrażam sobie przygotowania do świąt: gwarne, pogodne, w atmosferze spokoju i radości. Czy tak to u mnie wygląda…? Różnie bywa… Życie czasem bardzo odbiega od lukrowanego obrazka z social mediów… Dlatego w przedświątecznym czasie (ale nie tylko) zachęcam Was do okazania ogromu życzliwości Waszym bliskim… Niech relacje z tymi, którzy są dla Was najważniejsi będą ciepłe i pełne miłości… Czasem wystarczy uśmiech (co za banał, a jak wiele zmienia!); czasem dobre słowo (warto wysyłać je smsami, messengerami itp.), czasem przytulas, który jest dobry zawsze i na wszystko… Szukajcie swoich sposobów wyrażania czułości i życzliwości bliskim. I zawsze otwarcie mówcie o swoich intencjach – że zależy Wam na dobrych, wspierających relacjach

Dlaczego o tym na Szkole Dobrej Relacji? Bo nasze osobiste relacje bardzo rzutują na to, jak czujemy się jako nauczyciele/nauczycielki… Warto o tym pamiętać.

 

Patrz przez “okulary życzliwości” na swoich uczniów/uczennice…

Nie zapominajmy, by zawsze z ogromną życzliwością patrzeć na swoich uczniów. Nałóżcie “okulary życzliwości”, wybierzcie ucznia lub uczniów, z którymi relacje są dla Was największym wyzwaniem i postarajcie się zobaczyć w nich wyłącznie mocne strony, wyłącznie to, co dobre… A kto odważny może do tego ucznia/tych uczniów przesłać wiadomość: “Wojtku/Magdo/Jacku… Chcę, żebyś wiedział/ wiedziała, że jesteś dla mnie ważny. Doceniam Cię za:….. i życzę Ci Wesołych Świąt. Dobrze, że jesteś”.

Wiem, że jeśli nie macie takiego zwyczaju, to zadanie może być dla Was trudne, ale zachęcam do eksperymentowania… Samo pomyślenie z życzliwością o swoich uczniach/uczennicach to już dużo…

 

Szerz życzliwość między uczniami/uczennicami…

Relacyjny nauczyciel ma nie tylko dobre relacje ze swoimi uczniami, ale też zachęca swoich uczniów do szerzenia życzliwości. Porozmawiajcie w klasie o tym, w jaki sposób i po co to robić… Pogadajcie o wracającym dobru.., o bumerangu dobrej energii… Potem można zaproponować im bardzo prostą zabawę, podaną mi przez jedną z moich czytelniczek – Życzliwka. Wybieramy sobie potajemnie jedną osobę, której będziemy umilać życie na różne sposoby – zamieniamy się zatem w Życzliwka. Podczas edukacji zdalnej zadanie jest utrudnione, ale nie niewykonalne… Na koniec można zabawić się w zgadywanie “kto był moim Życzliwkiem”? Jak czujecie ten pomysł? Znacie go, modyfikujecie? A może macie swoje sposoby na uczenie Waszych uczniów/uczennice życzliwej postawy?

 

Nie zapominajmy o życzliwości dla kolegów/koleżanek nauczycieli/nauczycielek i rodziców naszych uczniów/uczennic.

Dobre relacje w szkole to także dobre relacje w gronie pedagogicznym. Podczas gry w życzliwość zachęcam zatem do szukania sposobów, by okazywać sobie pozytywne gesty. Ja często spaceruję w myślach między moimi kolegami/koleżankami z pracy i między rodzicami moich uczniów i doceniam za to, co wnoszą do mojego zawodowego życia… Uśmiecham się do nich w myślach… Zdarza się, że zupełnie “bez okazji” wysyłam niektórym z nich życzliwą wiadomość:) Tak po prostu.

To zawsze jest spore wyzwanie – dużo łatwiej jest nam mówić o życzliwości wobec uczniów lub pomiędzy uczniami. Trudniej budować dobre relacje oparte na życzliwości z dorosłymi w systemie edukacji. Pamiętajmy jednak, że nasi uczniowie/uczennice bacznie nas obserwują i przejmują nasze postawy.

 

Wasz wkład!

 

Największą siłą Szkoły Dobrej Relacji jest  jej Społeczność! Dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w grę w życzliwość! A oto, co dodaliście od siebie podczas gry w życzliwość:

 

💙 Zacząłem o wysłania życzeń miłego poranka całej kadrze + żeby technicznie wszystkie lekcje przeszły OK w ten pierwszy dzień zdalnej

 

💙 Zwalniamy tempo, puszczamy oko i zamiast rozmawiać, pogadamy sobie z naszymi uczniami… Pozdrawiam, ciepło myśląc!

 

💙 A ja potrzebuję jakiegoś takiego odcięcia się… np. od Internetu, co niestety nie będzie wykonalne w czasie nauczania zdalnego.

Ten okołoświąteczny czas spędzę z moimi najbliższymi – rodziną i przyjaciółmi – w mojej bezpiecznej bańce ludzi otwartych na naukę, otwartych na inność, czujnych na potrzeby, kulturalnych i życzliwych… Ale jak czytam o tym, co się dzieje poza moją bańką, to mnie czasem ogrom chamstwa, egoizmu, ignorancji, okrucieństwa, wrogości, zobojętnienia i poczucie bezsilności wobec tego wszystkiego strasznie przytłacza… W tym roku jakoś szczególnie bardzo.

Ale też tym bardziej doceniam takie miejsca w Internecie, jak to – takie… przyjazne i życzliwe. Dziękuję, że tworzysz takie miejsce!

 

 

💙 U mnie wybrzmiało wczoraj wiele ważnych rozmów na temat życzliwości… Pojawiły się “pracujące” pytania: czy życzliwy równa się słaby? Czy takie zabawy nie generują “wymuszonych” gestów życzliwości? I czy życzliwość, dobro wraca – jakie mamy na to dowody…? A po południu okazało się, że te pytania pracują, bo dostałam wiadomość od jednej z uczennic, która napisała, że udało jej się życzliwie potraktować młodszą siostrę, która potrzebowała jej pomocy… Życzliwość ma moc!

 

💙 Dziś życzliwie zmieniłam kolejność omawiania lektur, by podczas ferii mieli literaturę lekką wobec rodziców, hmm…odpisałam z życzliwością na pytania dotyczące ocen na semestr

 

 

💙 Napisałam do rodziców z życzliwością i w duchu wspólnego dążenia w tym samym kierunku… A zabawa świetna, spróbuję wykorzystać z moją klasą!

 

💙 “Jesteś dla mnie ważny…” Jakie to JEST ważne

 

 

💙 Melduję każdy Uczeń usłyszał ode mnie, że jest ważnym człowiekiem dla mnie. Z życzliwością pytam, czego potrzebują i co dobrego teraz pijąwidzę, jak Ich oczy promienieją, uśmiech szeroki się pojawia a mnie ciepło na sercu.

 

💙 U mnie wczoraj sporo rozmów i próśb od uczniów, od rodziców… (przekładanie zaliczeń, terminów oddawania prac, rodzicielskie prośby, żeby załatwić coś z nauczycielem “na już, “na teraz”)… Chyba wyczuli, że gram w życzliwość Do każdej z nich podeszłam z empatią i życzliwością… Fajne emocje, fajny flow poczułam… Ale też mam taką myśl, że życzliwość nie oznacza zgadzania się na wszystko… Że można być asertywnym, a zarazem życzliwym…

 

💙 Droga Natalio życzliwość wczoraj dotarła do Australii z życzliwością zakończyłam lekcje i stałam w korkach w późnym popołudniem Krakowa… A dziś moc życzliwości w kuchni przy barszczu, w kolejce sklepowej i oczekiwaniu na miejsce parkingowe

 

Jak czujecie się po grze w życzliwość? Będziecie praktykować w szkołach? W życiu?:))) A może praktykujecie nie od dziś? Podziel się w komentarzu, co życzliwego robisz na co dzień!

 

 

Postawy i kompetencje miękkie Refleksje Relacyjne zanotki Uncategorized

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni post
Leć bumerangu życzliwości!
Następny post
Szkoła Dobrej Relacji w sieci

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Dowiedz się więcej.

Call Now Button