Relacyjny nauczyciel, relacyjne nauczanie.

Neurobiologia prawdę Ci powie! A mówi, że jakość naszych relacji – także tych szkolnych relacji – wpływa na wszystko, co robimy. Jakie wnioski płyną z badań neurobiologów? Jeden jest bardzo prosty: jeśli zależy Ci na efektywnym nauczaniu, zacznij od budowania relacji z uczniem. W jaki sposób moje szkolne relacje wspierają mnie w nauczaniu? Zobacz i zainspiruj się!

 

Uruchamiam proces grupowy

Czasem zadaję sobie pytanie: czy szkoła jest w ogóle potrzebna? Przecież człowiek może kształcić się poza systemem. Wtedy przychodzi mi na myśl, że wielką siłą szkoły jest to, że daje tak szeroką możliwość wykorzystania potencjału grupy – praktycznie na każdym kroku staram się ten potencjał wykorzystywać (więcej o tym pisałam TU).

W dobrze zaplanowanej i dobrze „animowanej” pracy grupowej uczniowie pracują i jednocześnie czują się swobodnie, nie boją się popełnić błędu, uczą się komunikacji, patrzą z podobnej perspektywy na zadania i problemy. W grupie też wykorzystuję często proces modelowania – uczniowie uczą się od siebie, dopytują, jak ktoś rozwiązuje zadanie; dowiadują się, w jaki sposób można daną umiejętność posiąść; włączam się wtedy ostrożnie w pracę grup i dzielę się swoim doświadczeniem.

Czy taki sposób uczenia się jest efektywniejszy? Gdy pracę w grupach organizuję świadomie i biorę w niej aktywny udział – wtedy efekty są dużo lepsze niż gdy zapraszam uczniów do pracy indywidualnej. A co z relacjami? Gdy wcześniej zadbamy o zdrowe relacje grupowe – wtedy bardzo wspierają one proces uczenia się w grupie. Żeby jednak tak się stało – wcześniej muszę zadbać o stworzenie dobrych relacji: gdy pracę w grupach stosuję na początku roku, nie skupiamy się na efektach edukacyjnych, a właśnie na kształceniu relacyjnych umiejętności: robimy „stop-klatki”, przyglądamy się swojej komunikacji, zastanawiamy wspólnie, co nam pomaga, gdy uczymy się z innymi ludźmi, a co blokuje nasz rozwój podczas pracy w grupach. Myślę, że warto na początku tak podchodzić do pracy grupowej, bo – jak każdej umiejętności – jej także trzeba się nauczyć. Na koniec chcę dodać, że mimo tylu profitów z pracy w grupach, moim uczniom zawsze daję wybór – mogą pracować oni indywidualnie.

 

Zarażam swoim entuzjazmem

To, co bardzo wspiera efektywne nauczanie w moim przypadku, to mój entuzjazm i fakt, że lubię swój przedmiot (język polski i szeroko pojęta kultura oraz sztuka). Wiele osób potwierdza, że jest to moja charakterystyczna cecha – bardzo zapalam się „swoimi” tematami, aktywnościami, swoim przedmiotem. Uczniowie potwierdzają, że także im pomaga to w uczeniu się.

Co to znaczy, że mój entuzjazm pomaga w efektywnym nauczaniu? Dzięki temu „ogniowi” z radością pokazuję uczniom, że wiedza żyje, nie jest oderwana od rzeczywistości. Wiele czasu poświęcam na wynajdywanie dla nich ciekawostek, na odwoływanie się do ich doświadczeń. Kiedy tylko mogę – wychodzę poza szkolne mury, żeby razem z uczniami „dotknąć rzeczywistości”. Dla mnie jednym z najważniejszych szkolnych wyzwań jest pokazać, w jaki sposób wiedzę szkolną można zastosować i jak łączy się ona z naszym życiem. Do takiej eksploracji zapraszam też uczniów.

I tu warto wspomnieć, że mój entuzjazm trafiałby w próżnię, jeśli nie otworzyłabym się na perspektywę tych, których uczę (i z którymi się uczę, bo zawsze wiele uczę się w kontakcie z moimi uczniami). Za każdym razem, gdy pojawiam się z nowym tematem, pomysłem – pytam, jak moi uczniowie to odbierają, co o tym myślą, zadaję wiele pytań o ich skojarzenia i doświadczenia. Staram się też dawać im wsparcie, gdy pracują nad podsuniętym przeze mnie zadaniem. Zatem ponownie – by „czynnik entuzjazmu” działał i wpływał na wyniki moich uczniów – muszę równolegle dbać o relacje i nie przestawać skupiać się na nich, stawiając na ciekawość, otwartość, dialog, współpracę i akceptację.

 

Otwieram się na uczniów

Pracę grupową i entuzjazm nauczyciela chciałabym uzupełnić o jeszcze jeden czynnik wspierający moje nauczanie – otwartość na potrzeby uczniów. Zawsze z wielką ciekawością podchodzę do tego, czym oni żyją, jakie mają doświadczenia, co jest dla nich ważne. W tym celu przeprowadzam wiele rozmów, a nawet ankiet, które wspólnie omawiamy (przeczytaj, jak to robię: TUTAJ). Gdy zaczynamy nowy temat, zawsze dopytuję, co z nim kojarzy się moim uczniom i słucham, jak wyobrażają sobie zajęcia związane z tym tematem. Bardzo często razem ustalamy cele naszych zajęć. Gdy zaczynamy nowy dział, stosuję metodę „szwedzkiego stołu” – przygotowuję im zestaw nowych tematów (tych wynikających z podstawy programowej, ale też dodatkowych), a oni wybierają, nad czym chcieliby pochylić się dokładniej. Chodzi w tym o to, by jak najmniej narzucać, a pozostawiać jak największy margines wolności.

Bardzo ważna jest także otwartość na to, by uczniowie pracowali, doświadczali, próbowali – w atmosferze akceptacji i bez lęku przed popełnieniem błędu. Moi uczniowie wiedzą, że pomyłki i błędy to nieodzowny element uczenia się, ale przypominam im o tym praktycznie na każdym kroku. Moja nauczycielska rola podczas takich uczniowskich eksploracji polega po prostu na tym, że czuwam z boku i jestem dla nich dostępna – daję im trzy ważne „relacyjne” czynniki: uwagę, czas i wsparcie.

 

Jest tak wiele dróg rozwoju

Zachęcam do wyzwania: przez jeden miesiąc spróbuj stosować moje trzy klucze do efektywnego nauczania: pracę grupową, zarażanie swoją pasją i otwartość na potrzeby uczniów. Każdemu z nich poświęć choć jeden tydzień. Napisz po miesiącu, jakie zmiany zauważyłaś/-eś w swoich relacjach z uczniami/uczennicami i w ich wynikach.

Pamiętaj jednocześnie, że sposobów na efektywną naukę jest wiele i rozwój zachodzi w bardzo różnych mechanizmach – także poza szkołą. Warto zachęcać uczniów do tego, by szukali takich dróg rozwoju, które najbardziej im pasują. W szkole warto wybierać te, które łączą się z budowaniem relacji😊

 

Jakie masz skojarzenia, gdy pytam Cię o to, co najbardziej działa w edukacji? Napisz w komentarzu pierwszy pomysł, jaki przyszedł Ci do głowy!

 

 

Refleksje

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Poprzedni post
Re-Relacje – czyli jak odbudować klasowe relacje po okresie pandemii?
Następny post
Odcinek #2 – Uczniowie (i nie tylko oni) o szkole

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Dowiedz się więcej.

Call Now Button